Nic nie jest wieczne….

  Do refleksji nad słowami, którymi zatytułowałem ten wpis, była przejażdżka w ubiegłym roku do wsi Potok, w powiecie opatowskim. Może pamiętacie, gdy w jednym z opublikowanych wpisów wrzucałem zdjęcie przy kapliczce w tej właśnie wsi i pisałem, że należy jej się osobny wątek. Postanowiłem wybrać się tam w przedsezonowych testach motocykla, gdy jeszcze nie pora na dalsze wojaże, a i blisko do domu, gdyby przypadkiem regulacja luzu zaworowego przyniosła zły skutek 🙂

  Do Potoka wybrałem się oczywiście leśnymi drogami, a właściwie na azymut. Asfalty mnie standardowo nudzą. Już po drodze natknąłem się na refleksyjne miejsce w lesie. Częściowe mury starego domu, zarośnięte wokół krzakami i lasem. Domu, który ktoś kiedyś zbudował, w którym ktoś kiedyś mieszkał i który zapewne niegdyś tętnił życiem. Dzisiaj to już tylko historia. Historia ginąca, gdyż podejrzewam, że za 20 lat nie będzie praktycznie żadnego widocznego śladu, że kiedyś toczyło się tu życie. Taki smutny dowód upływającego czasu….

DSC_3539

  Wróćmy jednak do sedna tego wpisu, czyli wsi Potok. Pierwsze wzmianki o jej istnieniu pochodzą z 1508 roku, a z czasem stała się ona jedną z większych wsi w okolicy. Miejscowość zlokalizowana była nad stawem, wokół którego umiejscowione były domy, a od tego „centrum” rozchodziły się zabudowane gospodarstwami uliczki. Z kilku źródeł dowiedziałem się, że był tu piękny duży wiatrak,który obecnie stoi w Kudowie Zdroju jako ekspozycja Szlaku Ginących Zawodów. Swoją drogą szkoda, że nie wiedziałem o tym, gdy spędzałem w pobliżu wakacje. Samą wieś nie tak dawno jeszcze zamieszkiwało około 400 osób, co samo przez siebie świadczy o tym, że była to duża miejscowość jak na wioskę. Do tego w przysiółku Potok – Kolonia było kilkadziesiąt domostw…

 No dobrze, ale pewnie wielu z Was czeka na info, co się stało, że piszę o tej wsi w czasie przeszłym. Przyczyna leży w tle na zdjęciu poniżej:

DSC_3552_tonemapped

Te hałdy po lewej stronie to wierzchnia warstwa gleby zebrana w kopalni odkrywkowej, której brzeg jest w chwili obecnej jakieś 400m za motocyklem i zbliża się systematycznie w stronę Potoka. Za kilka, kilkanaście lat po wsi zostanie tylko nazwa i wyrobisko kopalni, tak jak stało się to z niegdyś istniejącą wsią Kazub. Na poniższym zdjęciu w tle znajduje się zakład, który korzysta z kopalni – Cementownia Ożarów.

DSC_3558_tonemapped

Niestety nie zrobiłem zdjęć samej kopalni, gdyż trafiłem na godziny prac strzałowych i nie spieszno było mi to uciekania przed spadającymi z nieba kamieniami. Nadrobię to oczywiście w wolnej chwili i przejadę się, by pokazać Wam ogrom kopalni. Muszę sfotografować również znajdującą się niedaleko wyrobiska kapliczkę z XVIII wieku, która niedługo zakończy czas swojego istnienia.

  W samej wsi byłem raz przejazdem jako 10-letni chłopiec i pamiętam staw, dookoła pełno domów, zieleni, ludzi i duży sklep. Ruiny sklepu jeszcze na początku ubiegłego roku można było obejrzeć, gdy przejechałem się tamtędy po raz pierwszy po latach samochodem. To wtedy przeraził mnie obraz wysiedlanej i likwidowanej wsi. Każde gospodarstwo i każdy budynek tuż po wykupieniu przez cementownię były równane z ziemią, że nie został po nich ślad. Fadromy zajęły się również stawem, który został wyrównany. Pozostało kilka domów i całych opuszczonych gospodarstw, które z niewiadomych powodów pozostały, ale są świadectwem przygnębiającego obrazu.

Nikt nie ruszył do tej pory również kapliczki z początku XX-wieku, która niegdyś stała w centrum wsi.

Tuż za kapliczką zlokalizowany był duży wiejski sklep, o którym wspominałem wcześniej. Ta gruntowa zatoczka przy drodze na zdjęciu poniżej to była zatoczka przed wspomnianym sklepem:

DSC_3557_tonemapped

  Przykro i to bardzo przykro patrzy się na takie miejsca. Miejsca, które zostaną za jakiś czas tylko w pamięci niektórych, a gdy tych przykryje kurz, tylko w suchych statystykach encyklopedycznych.

Znalazłem artykuł sprzed 8 lat, który wspomina o kilkudziesięciu mieszkańcach wsi:

http://www.wiadomosci.o-c.pl/archiwum.php?pokaz=wiecej&kategoria=5&news=12380

Na dzień dzisiejszy zamieszkane jest chyba z 6 domostw, które zapewne w najbliższym czasie również znikną.

Poniżej jeszcze link do starego zdjęcia znalezionego przeze mnie w google, które przedstawia wspomnianą przeze mnie wcześniej XVIII-wieczną kapliczkę.

http://pl.worldmapz.com/photo/182896_en.htm

  Jeśli pojawi się zainteresowanie z Waszej strony, postaram się znaleźć osoby posiadające jakieś stare zdjęcia Potoka, być może w gminie będą mieć, by porównać stan obecny z tym, co było kiedyś i wydawało się, że jeśli przetrwało 500 lat, to będzie trwać nadal….

  Wracając do domu poprawiłem sobie humor trafiając zupełnie przypadkiem na fajną żwirownię (podczas ostatniej podróży do Potoka, którą tu opisywałem, również wjechałem na żwirownię, ale dużo większą, tutaj wygląda na typowo „dziki” pobór kopaliny)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s